Modlitwa świętego Symeona Metafrastesa

(Po komunii)
Ty, który dobrowolnie dałeś mi Swoje ciało na pokarm,
ogień ten spalający niegodnych, obyś nie spalił mnie,
Stwórco mój, lecz wszedł w moje członki, we wszystkie
stawy, we wnętrzności, w serce. Spal ciernie wszystkich
moich grzechów, oczyść duszę, uświęć myśli, umocnij
stawy wraz z kośćmi, uświęć pięć moich zmysłów.
Całego mnie przeniknij bojaźnią Twoją. Zawsze obroń,
zachowaj i ochroń mnie od wszelkiego czynu i słowa
zgubnego dla duszy. Oczyść, obmyj i przyozdób mnie,
uczyń mnie lepszym, daj zrozumienie i oświeć mnie.
Spraw, abym stał się Twoim mieszkaniem jedynego
Ducha, a nie mieszkaniem grzechu, aby przed Twym
domem, przez przyjęcie Twojej komunii, jak przed
ogniem uciekał ode mnie wszelki rozbójnik i wszelka
namiętność.

Tobie wszystkich świętych, bezcielesnych przewodników
mocy jako orędowników przedstawiam, Chrzciciela
Twego, pełnych mądrości Apostołów, z nimi Twoją
przeczystą, nieskalaną Matkę, których modlitwy
przyjmij, łaskawy mój Chryste, i synem światłości uczyń
sługę Twego.

Albowiem Ty jesteś jedynym Dobrym, uświęceniem
i światłością dusz naszych, i Tobie uroczyście jako Bogu
i Władcy wszyscy chwałę oddajemy na każdy dzień.