Nowenna do św. Gerarda Opiekuna Matek

DZIEŃ SZÓSTY

Świadome macierzyństwo

W świecie zwierzęcym podziwiamy Cudnowy instynkt nadany przez Stwórcę, który wspaniale reguluje rozrodczość, aby dany gatunek zwierząt nie zaginą. Człowiek obdarzony rozumem i wolną wolą nie kieruje się wyłącznie niższymi popędami natury, ale może i powinien świadomie pokierować polityką natalną, innymi słowy jest zdolny panować w sposób odpowiadający godności człowieka nad strefą życia seksualnego.

Pod wpływem różnego rodzaju kryzysów, jak kryzys gospodarczy, brak mieszkań, słabe zarobki, rodziny współczesne uznały za zbyt wielką inwestycję urodzenie i wychowanie dziecka. Istnieją również racje zdrowotne, jakaś słabsza kondycja dzisiejszych niewiast, brak dostatecznej opieki oraz brak elementarnych środków higienicznych i lekarskich w przychodniach i klinikach położniczych. To wszystko napawa lękiem i utrwala niezdrowy trend, aby za wszelką cenę unikać ciąży, nie rodzić dzieci.

Powstały w tym celu różne instytucje, jak na przykład "Towarzystwo Rozwoju Rodzin", "Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa". I nie byłoby nic złego w powstawaniu podobnych instytucji, gdyby one uczciwie naświetlały problemy życia seksualnego i problemy regulacji urodzin w sposób pełny, wszechstronny, kompleksowy, a więc uwzględniający prawo Boże i prawa natury. Niestety, w przeważającej części wydawane instrukcje, pouczenia, ulotki nacechowane są irracjonalną demagogią i sieją raczej dezinformację. W celu planowania rodziny i regulacji urodzin, proponuje się różne środki antykoncepcyjne mechaniczne i chemiczne, a w końcu tak zwany "zabieg", czyli usuwanie poczętego dziecka z łona matki. Nieuczciwie przemilcza się przy tym ujemne skutki sztucznych środków antykoncepcyjnych, a szczególnie skutki usuwania ciąży.

Nie mówi się więc o tym, że nieuczciwie, bo przeciwne naturze praktyki są przyczyną wielu nerwic u niewiast, wielu chorób macicy (nadżerki, rak), a już szczególnie sztuczne poronienie powoduje takie następstwa, że kobieta staje się w wielu przypadkach już niepłodna, albo pozbawiona możności utrzymania następnej ciąży w przyszłości. A przecież to jeszcze, nie wszystko. Bo dlaczego na przykład nie mówi się jeszcze, że wiele kobiet nawet po "udanym zabiegu" ląduje w zakładzie psychiatrycznym? Jakże niski jest chwyt tej propagandy, głoszącej, że dzieci nas zgubią! To nieprawda! Zgubimy się sami, bo zaczynami się odczłowieczać.

Jeżeli więc świadome macierzyństwo miałoby się ograniczać do umiejętności likwidowania skutków uprzedniej lekkomyślności i ślepego ulegania namiętnościom, to nie nazywajmy tego świadomym macierzyństwem. Świadome macierzyństwo polega na przygotowaniu się już w młodości, na długo przed małżeństwem. Trzeba po prostu uczyć się i wczuwać się w rytm własnej natury. Przy troskliwej obserwacji możliwe jest obliczanie tak zwanych dni płodnych i niepłodnych, aby w okresach bezpłodności korzystać z praw małżeńskich dla podtrzymania wzajemnej miłości małżonków, a innym razem zastosować wstrzemięźliwość okresową, która też jest sposobem miłowania. Oczywiście, potrzebny jest tu odpowiedni stopień kultury duchowej. Wielu dzielnych małżonków w oparciu o wskazania Ewangelii uczą się takiej wstrzemięźliwości i swoją postawą dowodzą, że człowiek nie musi kapitulować wobec potęgi seksualnej. U tych dzielnych ludzi pojęcia życia seksualnego nie kojarzy się wyłącznie z przyjemnością, ale stanowi twórczy dynamizm pogłębiający delikatne niuanse ich wzajemnej miłości. Świadome macierzyństwo, to pochylenie się z szacunkiem i radością nad życiem już poczętym w łonie matki i takie zachowanie się matki, które zapewni wszystkie warunki, aby dziecko obdarzyć zdrowym ciałem i zdrową psychiką. Zachowanie się obydwu rodziców, ale szczególnie matki wobec dziecka w okresie embrionalnym decyduje w znacznym stopniu o jego prawidłowym rozwoju.

Świadome macierzyństwo to również racjonalne i higieniczne przygotowanie się do porodu dziecka, niejako uczenie się porodu. Korzystanie z fachowej porady lekarzy ginekologów z pewnością okaże się bardzo cenne, choćby nauczyli tylko prawidłowego oddechu. Ćwiczenie dość wczesne głębokiego oddechu przyczynia się do lepszego dotlenienia całego łożyska płodowego i rozprężania mięśni. Wcześnie wypracowana umiejętność głębokiego oddechu stanie się bardzo pomocna do tak zwanego "parcia" przy porodzie, który dzięki takim przygotowaniom dokonuje się w sposób mniej bolesny i pozwala na nie stosowanie sztucznych środków znieczulania; te bowiem nie są korzystne dla dziecka.

Świadome macierzyństwo dla niewiasty wierzącej, to głębsze przeżywanie obecności Boga, który tak bardzo honoruje ją do współpracy ze sobą w powołaniu do życia nowej istoty ludzkiej. Głębsze przeżycia religijne niewiasty brzemiennej nie pozostają bez wpływu na kształtowanie się psychiki dzieciątka rozwijającego się w jej łonie, aby potem na wszystkich etapach jego samodzielnego życia mogło zasłużyć na tytuł człowieka uczciwego i religijnego, homo religiosus.

Modlitwa

Święty Gerardzie, nie było by Ciebie na świecie, nigdy nie cieszyłbyś się urokami słonecznej, ojczystej ziemi, nie poznałbyś prawdy o Jezusie Zbawicielu i niebo zostałoby pozbawione Twego tryumfu świętości, gdyby Twoja Matka nie chciał Cię urodzić. Oglądając Boga twarzą w twarz, rozumiesz doskonale wartość życia i śpiewasz hymn dziękczynny za szlachetność matki, która Cię zrodziła. Pochyl się nad naszymi matkami i wyproś im taką dojrzałość duchową, aby ich miłość macierzyńska wznosząc się ponad wszystkie przeszkody służyła do przysporzenia wielbicieli Boga tu na ziemi i kiedyś w niebie. Amen.

(Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu)