Nowenna do św. Gerarda Opiekuna Matek

O. Czesław Kudroń CSSR

Nowenna do św. Gerarda Opiekuna Matek

 

DZIEŃ PIERWSZY

Przybliżyć matkom świętego Gerarda

Polski pielgrzym czy turysta zwiedzający Italię z zazdrością patrzy na piękny klasztor redemptorystów w Materdomini, położony malowniczo na wzgórzu. W świątyni odrestaurowanej po nie tak dawnym trzęsieniu ziemi, znajdują się relikwie świętego Gerarda, który jako brat zakonny pracował i umarł właśnie w tym klasztorze. Kult jego szerzy się tu w sposób zadziwiający, a na pierwszym planie wśród jego czcicieli wybijają się matki w stanie błogosławionym, oczekujące przyjścia na świat sowich dzieci; matki przepełnione troską i różnymi zmartwieniami związanymi z tym wyjątkowym stanem, jakim jest okres brzemienności; matki obciążone rozlicznymi kłopotami wychowawczymi w wielodzietnych rodzinach.

Dlaczego budzi zazdrość nie tyle sam klasztor, co nie kończące się sznurki podążających niewiast ze wszystkich stron do tego sanktuarium świętego Gerarda? Jest to święta zazdrość, bo chciałoby się przybliżyć postać nadzwyczajnego orędownika matek również polskim niewiastom, aby mogły przy jego pomocy sprostać współczesnym trudnościom, które w szczególny sposób je przygniatają.

Święty Gerard będąc z natury wrażliwym dzieckiem, bardzo wcześnie wczuwał się w przeżycia swojej matki. Rozumiał jej każdą radość i smutek. Na miarę swoich dziecięcych możliwości uczestniczył we wszystkich jej matczynych troskach i obawach. Ponieważ dom jego matki był domkiem ubogim, dlatego bardzo szybko musiał przejąć opiekuńcze zadania wobec niej samej i wobec swego rodzeństwa. Oczywiście, że model swego życia i postawę służebną wobec innych, święty Gereard zawdzięczał właśnie matce. Jego świętość była owocem jej świętości. Z całą pewnością nie miał okazji wyrazić z patosem tej relacji miedzy świętością dziecka i świętością matki, ale narzuca się tu podobieństwo sytuacji jaka zaistniała w życiu Józefa Sarto, późniejszego świętego papieża Piusa X. Otóż, gdy Józef Sarto został biskupem, w prostocie serca pochwalił się przed matką swoim biskupim pierścieniem. Wówczas matka pokazując mu własną obrączkę ślubną, powiedziała: "Gdyby nie było na moim palcu tej ślubnej obrączki, nie byłoby i twego biskupiego klejnotu".

Święty Gerard może właśnie dlatego, że rozumiał doskonale co zawdzięcza swojej matce, zapragną spłacać jej dług wdzięczności roztaczając opiekę w szczególny sposób nad matkami. Jako zakonnik, który podczas bardzo krótkiej zresztą służby Bogu w ciągu sześciu lat życia w klasztorze, jeździł z misjonarzami do miejscowości, najbardziej zaniedbanych, widział i obserwował niejednokrotnie ciężkie położenie wielu matek. Dlatego tez ich los identyfikował z losem swojej matki. A mając tak ogromną miłość do własnej matki, chciał tę miłość pomnożyć, zwielokrotnić przez spieszenie z pomocą wszystkim matkom.

Żywimy mocne przekonanie, że święty Gerard jest świętym czczonym nie tylko w Italii, ale jest własnością całego Kościoła powszechnego. Dlatego ufamy mocno, że nie pozostanie on głuchy i nieczuły na modlitewne głosy również polskich matek i wszystkich polskich niewiast.
W Italii rozpowszechnił się szeroko zwyczaj poświęcania specjalnych chusteczek z podobizną świętego Gerarda, które przeznacza się jako podarunek dla młodych par małżeńskich, a szczególnie panien młodych, aby te chusteczki jak święty talizman przypominały im, u kogo mają szukać pomocy, gdy będą wchodzić w poszczególne okresy obowiązków macierzyńskich.

Może przyjdzie taki czas, kiedy do rąk polskich matek trafi przynajmniej obrazek świętego Gerarda. Może ta postać stanie się i na naszym terenie lepiej znana. Może za jego przyczyną niewiasty polskie poznają swoją godność, potrafią oprzeć się złym falom, które utrudniają spełnienie ich właściwej roli w społeczeństwie. Może umocnią się w powołaniu kapłanek ogniska domowego i w heroicznej obronie życia poczętych dzieci.

Modlitwa

Święty Gerardzie, który tak bardzo kochałeś swoją ziemską matkę i za Panią swego życia obrałeś Matkę Zbawiciela Najświętszą Maryję, zechciej roztoczyć swoją przedziwną i cudowną opiekę nad matkami w całym świecie, a szczególnie w naszym nadwiślańskim kraju.
Wsparte Twoim wstawiennictwem w niebie, niech odnajdują i rozpoznają lepiej swoją godność i swoje powołanie wyznaczone im przez Boga. Wdzięczne za całe piękno swojej kobiecości, niechaj swoim życiem składają Bogu dar miłości przez szlachetne wypełnianie swoich obowiązków macierzyńskich. Amen.
(Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu)