Rozważania tajemnic różańca świętego z bł. Karoliną

Tajemnice radosne

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie.

Z tak wielkim przejęciem powiedziałaś Matko „fiat – niech się stanie” że strachem w sercu, by powierzone zadanie wypełnić jak najlepiej. Z podobnym oddaniem i ona – bł. Karolina – adorowała Chrystusa. Wielbiła słowem, myślą i czynem obecnego we wspólnocie Kościoła Bożego Baranka, dającego się rozpoznać w znaku chleba i wina. Nigdy jednak nie zapominała o oddawaniu czci Jezusowi mieszkającemu w świątyni serca drugiego, nawet przypadkowo spotkanego, człowieka.

II. Nawiedzenie świętej Elżbiety.

Nie było Ci łatwo. Świadoma tego, że pod Twoim sercem rozwija się nowe życie, wybrałaś się, Maryjo, w daleką drogę, by swój uśmiech i pomoc ofiarować tej, która na nie czekała. Zostawiłaś swoje obowiązki, mniejsze i większe sprawy stały się nieważne. Chciałaś być tam, gdzie Cię potrzebowano. Napełniona Duchem Świętym stałaś się zwiastunką Dobrej Nowiny. Ty dałaś nam Zbawiciela, a bł. Karolina pomogła Go poznać i ukochać.

III. Narodziny Jezusa w Betlejem.

Wśród nocnej ciszy, w szopie, otoczone zwierzętami przyszło na świat Boże Dziecię. Dla Zbawiciela – „błogosławionego i jedynego Władcy, Króla królujących i Pana panujących” (1 Tm 6,15b), nie było miejsca w gospodzie, podobnie jak często nie ma dla Niego miejsca pośród codziennych obowiązków. Odsyłamy Go z Jego uzdrawiającą miłością do kąta, zagłuszamy swe sumienia – wewnętrzne sanktuaria, miejsca spotkania z Bogiem. Karolino, która codziennie w małej izdebce, w chłodzie i niewygodach klękałaś do modlitwy, naucz nas zapraszać Zbawiciela do naszego życia.

IV. Ofiarowanie Jezusa w świątyni.

Symeonowa przepowiednia miecza boleści, przenikającego czułe i kochające matczyne serce, sprawdziła się. Było to konieczne, aby wypełniły się słowa proroków. Czy gdy na progu świątyni stary mędrzec mówił o tym, czego nie chciałaś usłyszeć Maryjo, dałaś wiarę jego słowom? Czy ofiarowując Jezusa wiedziałaś, że kiedyś na kalwaryjskiej drodze swe łzy ofiarujesz, aby ulżyć Jego cierpieniu? O nic nie pytałaś. Pełna pokory, powierzyłaś swe troski Ojcu. Mając Ciebie za wzór, bł. Karolina każdą sprawę z ufnością oddawała Panu. Pokaż nam, patronko, jak uczyć się posłuszeństwa i pielęgnować w sobie Boże dziecięctwo.

V. Znalezienie Jezusa w świątyni.

Najświętsza Matka szuka Syna. Zdenerwowana, zlękniona boi się o swoje ukochane Dziecko. Znajduje Je w domu należącym do Jego Ojca. Tak, Jezus chce, byśmy Go poszukiwali – codziennie od nowa. Chce być przez nas kochany i uwielbiany. Bóg chrześcijański potrzebuje miłości, jest o swe dzieci zazdrosny. Z bł. Karoliną chcemy dziś zaśpiewać: „Ciebie, Panie, pragnę, Ciebie, Panie, chcę, w sercu moim miejsce dla Ciebie jest. Proszę, wejdź, nie pukaj, drzwi otwarte są, czuj się jak siebie, tutaj jest Twój dom”.

Tajemnice światła

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie.

Doskonały wzór. On, bez winy, bez skazy grzechu pierworodnego przyjął Janowy chrzest. Zanurzył się w Jordanie, aby uświadomić nam, że woda chrzcielna zmywa z nas nawet piętno grzechu pierwszych rodziców – Ewy i Adama. To w czasie chrztu Jezusa Bóg objawił godność Zbawiciela słowami „To jest mój Syn umiłowany”. Ty też jesteś umiłowanym Bożym dzieckiem, solą ziemi i światłością świata. Nie byłeś, nie będziesz. Jesteś. Tu i teraz. Błogosławiona Karolino, pokaż, jak przyjąć i wypełnić w swym życiu plan Bożej miłości.

II. Cud w Kanie Galilejskiej.

Dostałeś zaproszenie na wesele do Kany. Ubierz świąteczne szaty i pójdź. Mówisz, że jesteś słaby i nie masz siły? Idź pomimo to. Jezus cię zaprasza, by wszystkie twe smutki przemienić w radości, wątpliwości w niezachwianą wiarę, słabości w duchową moc. Idź i, jak Karolina, zrób wszystko, cokolwiek ci powie.

III. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia.

Gorliwa nauczycielko dzieci! One szły za tobą, jak tłumy za Chrystusem. Siadałaś wtedy pod gruszą i słowami rysowałaś obraz twojego pięknego, pałającego miłością do Chrystusa serca. Gorliwie głosiłaś królestwo Boże, pokazując, że jest ono piękne jak perła i ukryty skarb, choć niewielkie jak ziarnko gorczycy. Błogosławiona Karolino, ucz nas głosić Dobrą Nowinę nie tylko słowami, ale przede wszystkim przykładem życia.

IV. Przemienienie na górze Tabor.

Czasem trzeba wejść na górę, aby spojrzeć na własne życie z dystansu. Jezus pragnie spotkania na Górze Tabor. Tak jak przed Karoliną, również przed Tobą chce odsłonić swoje oblicze. Oczekuje od Ciebie, abyś – jak piękna gwiazda – świecił światłem odbitym od Jego kojącego spojrzenia. Sam przemieniony, jesteś teraz powołany do tego, by wskazywać drogę prawdy i życia tym, którzy ciągle jej szukają.

V. Ustanowienie Eucharystii.

Daję ci moje serce, by biło w tobie – mówi Bóg. Błogosławiona Karolina czerpała siły i radość życia z Boskiego źródła każdego dnia. 18 listopada 1914 roku nie wzięła udziału w Ofierze Eucharystycznej na ziemi. Chrystus zapragnął dla niej wiecznego szczęścia. Składając ofiarę ze swego życia, została zaproszona na ucztę w Niebie.

Tajemnice bolesne

I. Modlitwa w Ogrójcu.

Jezu, całą noc klęczałeś zatopiony w nieustającej modlitwie. Pokora, cichość, cierpliwość, posłuszeństwo woli Bożej i kropla krwawego potu – wszystko z miłości do mnie. Błogosławiona Karolino, naucz mnie bycia łagodnym i uległym Boskiemu planowi nie tylko wtedy, gdy w grę wchodzą sprawy nadzwyczajne, ale przede wszystkim w rzeczach małych.

II. Biczowanie Jezusa.

Bicz, trzymasz w ręku bicz, chcesz Go uderzyć, brak ci odwagi. Uderz, uderz jeszcze raz i upadnie Pan z bólu wielu ran. Panie mój, to za mnie gwoździe te, mocno ranią i niszczą Twe ciało. Jezus cierpiał niesłusznie. Przecież nikogo nie zranił, nikogo nie oszukał. Pozwolił, aby opluto Jego świętą twarz. Odważnie przyjął to, co przygotował Ojciec. Cierpiał. Błogosławiona Karolino, wrażliwa pocieszycielko skrzywdzonych, wyproś nam siły do ofiarowania Panu naszych fizycznych cierpień i upokorzeń.

III. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa.

Gdy Cię uderzą w policzek – nadstaw i drugi. Kiedy Cię ubiczują – przyjmuj i koronę z cierni. Jezus zostaje ukoronowany jeszcze na ziemi, choć dopiero po Jego śmierci ludzie przyznają, że prawdziwie Ten był Synem Bożym, Królem i Panem. Również bł. Karolina nigdy nie lękała się nadstawić drugiego policzka. Oddawała szatę, gdy ktoś prosił o płaszcz, bochenek chleba, gdy proszono ją o kromkę. Wytrwała do końca. Tylko ten, kto wytrwa do końca, będzie zbawiony (Mt 10,22b).

IV. Droga krzyżowa Pana Jezusa.

Droga krzyżowa to droga zbawienia człowieka. Jezus niesie nasze krzyże, Twój i mój, krzyże lenistwa, pychy, egoizmu, kłamstwa. Nie zwalnia nas to jednak z obowiązku podjęcia wysiłku naśladowania Go. Jeśli krzyż przyjmiesz z miłością, wygrasz. W przeciwnym razie przygniecie cię ciężar twoich ułomności i grzechów. „Kochaj krzyż z miłości do ukrzyżowanego Pana” (ojciec Pio). Apostołko krzyża Chrystusowego, pomóż zrozumieć, że tak jak ciało potrzebuje pokarmu, tak duszy, aby mogła się oczyścić, potrzebne jest dźwiganie tego, co trudne i bolesne.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu.

Ona także konała w obecności łotra, który się nie nawrócił. Ustrzegła jednak wiarę i godność, sięgnęła po przygotowany dla niej wieniec zwycięstwa. Dała cierpienie, dostała pokój, ofiarowała rozpacz, otrzymała nadzieję. W chwili męczeńskiej śmierci Pan, Sprawiedliwy Sędzia, podał jej rękę. Amen.

Tajemnice chwalebne

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa.

Jezus zapowiadał: ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia (por. J 5,29). Karolina egzamin z życia zdała. Postępowanie zgodne ze szlachetnymi ideami zostało nagrodzone wiecznym szczęściem płynącym z oglądania Boga twarzą w twarz. Karolino, wypraszaj nam łaskę, byśmy przez mękę i krzyż Chrystusa do chwały zmartwychwstania byli doprowadzeni, byśmy razem z tobą mogli kiedyś powiedzieć: Spotkałem Jezusa pewnego dnia, spotkałem Jezusa twarzą w twarz.

II. Wniebowstąpienie.

„Po tych słowach [Jezus] uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu” (Dz 1,9). Teraz, jako Zmartwychwstały, czeka wraz z Ojcem na tych, którzy wypełniali Jego przykazania, którzy przeszli przez życie, czyniąc dobrze innym, niosąc pogodę ducha w swoje otoczenie. Wiemy, Karolino, że naśladowanie twojej drogi, choć trudne i wymagające wiele wysiłku, pozwoli nam spotkać się z tobą wtedy, kiedy nasze życie dopiero się zacznie.

III. Zesłanie Ducha Świętego.

„Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane” (Mdr 4,7-9). Kwiecie polskiej ziemi i nauczycielko prawdziwej pobożności, ty jesteś skarbnicą darów Ducha Świętego. Wspieraj wszystkich młodych w dawaniu świadectwa swoim życiem.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.

Maryja z ciałem i duszą została wzięta do nieba, aby tam wstawiać się za swymi przybranymi dziećmi i być Nieustającą Wspomożycielską Wiernych. Ona wysłuchiwała twych dziecięcych modlitw, Karolino, gdy klęcząc w zimnej izbie, przekładałaś w rękach paciorki różańca. Dziś razem z Matką Bożą, ty sama możesz orędować za nami. Patronko młodzieży – powierzamy się opiece twojej i naszej najlepszej Matki.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową Nieba i Ziemi.

Maryjo, Królowo Nieba i Ziemi! Wzór Twego świętego życia pociągnął bł. Karolinę tak bardzo, że bez wahania wszystko zawierzyła dobremu Bogu. Stanęła w obronie swej czystości, której najdoskonalszy wzór znalazła w Tobie, Królowo Dziewic. Męczennico w obronie czystości, oddajemy twej opiece serca dziewcząt i chłopców. Spraw, by żyjąc w czystości, cierpliwie oczekiwali na spotkanie z towarzyszami ich życia, których wybrałeś dla nich, zanim się jeszcze narodzili.