Nowenna do św. Gerarda - Patrona dobrej spowiedzi

 

DZIEŃ PIĄTY

 

Mądrość życiowa

Prawdziwa mądrość życiowa nie pokrywa się koniecznie z uczonością. Można zdobyć wysokie wykształcenie, można stać się żywą encyklopedią w jakiejś wybranej dziedzinie, można być prawdziwym artystą w jakiejś określonej umiejętności, profesji, a jednak nie posiadać podstawowej mądrości pokierowania swoim życiem w taki sposób, żeby to w pełni odpowiadało godności człowieka i ostatecznemu celowi, jaki człowiek winien osiągnąć. Mądrość życiowa polega na właściwym ocenianiu wszystkich wartości względnych i przemijających w relacji do najwyższej wartości jaką jest Bóg.
Chrześcijańską mądrością odznaczał się święty Gerard, który w swoich zapiskach umieścił między innymi takie zdanie: "Wszystko, co nie prowadzi do Boga, jest bezwartościowe w moich oczach". Nie znaczy to, że gardził bezwzględnie rzeczami doczesnymi. Jako człowiek żyjący na ziemi, musiał korzystać z dóbr materialnych i sercem wdzięcznym chwalił Stwórcę, za całą urodę świata, ale wiedział, że nie może się w tych dobrach przemijających zagubić, że musi je wykorzystać w duchu Ewangelii dla wyższego dobra własnej duszy i dla dobra innych, że w wielu przypadkach należy z tych dóbr nawet godziwych zrezygnować, a to z miłości do Jezusa Chrystusa, według pouczeń świętego Pawła: A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami (Ga 5,24). Nie wyobrażajmy sobie, że ta rezygnacja z wielu przyjemności przychodziła Gerardowi łatwo. Możemy mu jednak zazdrościć świętą zazdrością, że tak wcześnie zrozumiał to, do czego inni dochodzą zbyt późno, po wielu bolesnych doświadczeniach życiowych, aby zgodzić się z autorem Księgi Koheleta: Wszystko to marność i pogoń za wiatrem (Koh 2,11).

Serce i umysł ludzki bardzo późno dojrzewają do prawdziwej mądrości i właściwego wartościowania. Stanowi to tragedię naszego życia, że nie odnajdujemy w sobie silnej osobowości. Niby jesteśmy zakotwiczeni w Bogu, a przy lada okazji pozwalamy się fascynować jakąś pokusą i tak łatwo zapominamy o Bogi stawiając na pierwszym miejscu przyjemność grzesznego dogadzania sobie. Potem, co prawda, żałujemy i mówimy, że już nigdy.., że już będzie lepiej.., że się poprawimy.., a tymczasem znów duch w nas słabnie, i oczy nasze ślepną, i słuch na Boże nakazy tępieje…

Święty Gerard mówił: "Ludzie mają różnorakie pragnienia, ja zaś pragnę tylko woli Bożej. Ty przeto, najdroższa, jedyna miłości moja, prawdziwy Boże, przyjmij mnie na swojego sługę!".

Z całą pewnością do przełamania naturalnej słabości i ociężałości pomagały mu zapewnienia świętego Pawła: Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić (Rz 8,18). Drogę wyrzeczeń na wzór Jezusa Ukrzyżowanego nazwał tenże apostoł prawdziwą mądrością: Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę której nie poją żaden z władców tego świata (1 Kor 2,7-8).

Mogło by się wydawać, że życie Gerarda, który unikał i rezygnował nawet z przyjemności dozwolonych, który zadawał sobie tyle umartwień, że to życie było smutne i ponure. Tak mogą sądzić ludzie światowi, którzy nigdy nie doświadczyli w sobie wzniosłych przeżyć autentycznej religijności. Już sam spokój jego sumienia nie obciążonego żadną niewiernością wobec ukochanego Boga dawał mu szczęście. Wielu konsekwentnych chrześcijan mogło się cieszyć spokojem wewnętrznym i szczęściem, które już tu na ziemi było dla nich nagrodą za wysiłek podejmowany każdego dnia, aby unikać zła i czynić możliwie jak najwięcej dobra. Przy śmierci wielu z nich mogło szeptać Bogu z ufnością: Uradowałem się, gdy mi powiedziano: >>Pójdziemy do domu Pana<< (Ps. 122,1).

Modlitwa

Święty Gerardzie który z miłości do Boga niczego nie szukałeś i niczego nie pragnąłeś prócz chwały Bożej, wyproś mi łaskę, ażebym za Twoim wzorem stał się prawdziwie wiernym miłośnikiem Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa. Wyproś mi łaskę, o którą Cię w tej nowennie usilnie błagam! Wyjednaj mi przebaczenie wszystkich grzechów, oderwania się od każdego przywiązania, które plami serce człowieka. Wyproś mi ducha umartwienia i pokuty, abym zasłużył na Boże miłosierdzie. Przybądź mi na pomoc, gdy pragnę gorliwiej pracować nad własnym zbawieniem i uświęceniem. Amen.
(Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu)