Nowenna przed dniem urodzin św. O. Stanisława Papczyńskiego (9-17 maja)

Dzień pierwszy - 9 maja
"Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa"
Maryja w lęku, obawach, ale z zaufaniem oddaje swoje życie Bogu, bez względu na konsekwencje. Jego planom zawierza siebie, rezygnując całkowicie ze swoich.
Ojciec Papczyński całkowicie zawierza się Opatrzności Bożej, całkowicie Jej ufa. Przez Niepokalaną oddaje siebie Bogu, stając się Jego narzędziem w dziele ewangelizacji. Ukazywał wielkość dzieł Bożych, nie przesłaniając ich swoim życiem.
Maryjo, proszę Cię, bym i ja stał się dobrym narzędziem w ręku Boga, bym nigdy nie przeszkadzał Mu sobą w dawaniu miłości drugiemu człowiekowi.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony za świadectwo otwartego serca Twojego Sługi, gotowego przyjąć Ciebie i dawać innym. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień drugi - 10 maja
"Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem"
Maryja, będąc w stanie błogosławionym, niesie pomoc swojej krewnej Elżbiecie. Ktoś jest w potrzebie. Trzeba nieść pomoc innym, pokonując wszelkie przeciwności. Tego wymaga prawdziwa miłość.
Ojciec Papczyński całe życie poświęcił drugiemu człowiekowi - cierpiącemu, zagubionemu, zwłaszcza umierającemu i zmarłemu.
Maryjo, proszę, bym umiał służyć innym, bym niósł pomoc słowem i czynem, bym potrafił dawać miłość drugiemu człowiekowi, który jest obok mnie. Bym widział w nim Chrystusa.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony za przykład czynów miłości Twojego Sługi. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień trzeci - 11 maja
"Ofiarowanie Jezusa w świątyni"
Maryja oddała Bogu najcenniejszy dar - swojego Syna. Tak czyniąc, wiedziała, że wypełnia swoje fiat. Oddawszy wszystko - otrzymała wszystko.
Ojciec Papczyński oddawszy swoje życie Bogu, otrzymał dar Jego błogosławieństwa - dzieło o. Stanisława trwa do dziś.
Maryjo, naucz mnie oddawać wszystko Bogu: radość, smutek, ból, cierpienie, by On był uwielbiony, bym i ja zdobył świętość.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony w pokorze Twojego Sługi za umiejętność oddawania wszystkiego Tobie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień czwarty - 12 maja
"Znalezienie Jezusa w świątyni"
Maryja zachowywała wiernie w swym sercu wydarzenia z życia Jezusa, mimo że ich nie rozumiała. Wiedziała jednak, że wypływają one z planu Bożego. Dała światu Jezusa, by On realizował dzieło zbawienia.
Ojciec Papczyński ukazywał swoim życiem Chrystusa współbraciom, ludziom, wśród których żył, często zagubionym, zranionym, by w Nim odnajdywali ratunek.
Maryjo, naucz mnie pokazywać swoim życiem Jezus, dawać Go innym. Dawać Jego miłość zbuntowanym, zagubionym, zranionym, słabym.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony za życie Twojego Sługi, pełne Twojej miłości, za umiejętność dawania jej tym, do których ich posłałeś. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień piąty - 13 maja
"Wesele w Kanie Galilejskiej"
Maryja wierzyła w cudowną moc swego Syna. Do Niego zaprowadziła tych, którzy przeżywali rozterkę w czasie przyjęcia weselnego. Nie zawiedli się. Chrystus przyniósł im ratunek.
Ojciec Papczyński kierował zagubionych, załamanych, zrozpaczonych - do Jezusa. Wiedział, że u Niego znajdą pomoc.
Maryjo, naucz mnie odnajdywać w Jezusie ratunek w moich rozterkach. By szeroko było otwarte moje serce na Jego moc cudu przemiany.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony za świadectwo życia Twojego Sługi, który prowadził ludzi do Chrystusa, by w Nim szukali ratunku. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień szósty - 14 maja
"Droga krzyżowa Jezusa"
Maryja trwa w milczeniu podczas cierpienia swego Syna. Wie, że jest potrzebna. Współcierpi, wypełniając swoje fiat.
Ojciec Papczyński przyjmował cierpienie za wierność Bogu. Nie zrażał się przeciwnościami, stawał się Cyrenejczykiem, Weroniką na ludzkich drogach, by dawać miłość Chrystusa. Niósł On miłość światu, ludziom młodym, poszukującym jej. Pokazywał swoim życiem, co Boża miłość może dokonywać w życiu człowieka, jakże często rzeczy niemożliwych.
Maryjo, naucz mnie trwać przy miłości Jezusa, w niej szukać pomocy do walki ze swymi słabościami, jak również do dawania jej innym.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony za Twojego Sługę - świadka Twojej miłości - żywej, prawdziwej. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień siódmy - 15 maja
"Maryja pod krzyżem"
Maryja przeżywa ból cierpienia i śmierci swojego Syna. Bez żalu, gniewu wobec oprawców. Trwa w miłości. Staje się Matką nas wszystkich, by nauczyć nas miłości.
Ojciec Papczyński wytrwał również w miłości, w zaufaniu planom Bożym do końca. Niejednokrotnie stawał pod krzyżem razem z Maryją. Wytrwał do końca w miłości. Wiedział, że krzyż to zwycięstwo, nowe życie dla każdego człowieka.
Maryjo, naucz mnie trwać przy krzyżu Twojego Syna, ciągle na nowo przyjmując Jego miłość - cichą, pokorną, przebaczającą.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony w świadectwie miłości Twojego Sługi - miłości pokornej służebnej, prowadzącej do miłości, która wszystko zwycięża. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień ósmy - 16 maja
"Maryja w Wieczerniku"
Maryja do końca trwała przy uczniach Jezusa. Przyjęła w Wieczerniku moc płynącą z nieba. Była przy narodzinach Kościoła, by obejmować go swoją miłością.
Ojciec Papczyński umiłował Kościół nade wszystko. Dla niego oddał swoje życie. Tu odnalazł drogę zbawienia dla siebie, współbraci i innych, do których został posłany. Ukazał światu Kościół, w którym jest miejsce dla każdego człowieka, miłość Boga czekającego na wszystkich. Tylko w Nim odnajdziemy Drogę, Prawdę i Życie.
Maryjo, naucz mnie kochać Kościół prawdziwą miłością. Niech jego miłość poprowadzi mnie do odkrycia miłości Boga, który umiłował mnie do końca.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony za świadka miłości Twojego Kościoła. Niech będzie On dla mnie drogowskazem prowadzącym do Chrystusa. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Dzień dziewiąty - 17 maja
"Maryja Królową nieba i ziemi"
Maryja króluje, choć Jej królowanie jest dalekie od ziemskiego - wypełnione oddaniem dla innych, pokorą, służbą. Jedynie tak postawa gwarantuje koronę nieba.
Ojciec Papczyński wypełnił swoje życie również służbą. Na wzór Niepokalanej chciał odkryć przed człowiekiem wielkość Bożej miłości, którą Bóg ma wobec człowieka. W centrum swojej posługi służył człowiekowi, którego odkupił Chrystus i powołał do chwały nieba. Droga do nieba wiedzie przez realizację Chrystusowej miłości.
Maryjo, naucz mnie żyć miłością Chrystusa w każdej chwili mojego życia. Niech ona mnie zaprowadzi do królestwa Twojego Syna.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
Boże, bądź uwielbiony za świadectwo miłości Twojego Sługi, miłości prowadzącej do chwały Twojego królestwa. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
O Pani moja, o Matko moja, Tobie oddaję się cały, a na dowód mojego oddania poświęcam dziś Tobie moje oczy, uszy, usta i serce, poświęcam całego siebie. Skoro więc jestem Twoim, o dobra Matko, strzeż mnie i broń jako rzeczy i własności swojej